| Zółte linie, czerwone linie... |
|
|
Każdy posiadacz czterech kółek dobrze o tym wie, że w końcu musi się zatrzymać i zaparkować gdzieś samochód. Jak to robić na Wyspach?
Jeśli wybieramy się w jakieś miejsce i tak do końca nie wiemy, czy będzie tam możliwość zaparkowania warto przed wyjazdem zrobić małe rozeznanie internetowe i poszukać, czy w danym rejonie są jakieś parkingi – szczególnie dotyczy to centrów miast lub miejsc szczególnie popularnych np. wśród turystów. Zdarzają się miejsca na obrzeżach miast lub dzielnic, gdzie można parkować bez ograniczeń, jednak zanim zaparkujecie 3 razy sprawdźcie, czy rzeczywiście możecie. Brak znaków i linii na drodze nie oznacza, że możecie-pamiętajcie o istnieniu tzw. Controlled Zone, w obrębie których nie zawsze poszczególne ulice będą oznaczone. Wjazd do takiej strefy jest zawsze oznaczony dużym znakiem, na którym znajdziecie informacje w jakie dni i w jakich godzinach obowiązują restrykcje odnośnie parkowania. W wielu miejscach możecie się spotkać z parkomatami. Jeśli zdecydujecie się na parkowanie przy jednym z nich musicie mieć przy sobie drobne aby go „nakarmić”. Jeśli oddalicie się od samochodu w poszukiwaniu „drobnych” i powrócicie do pojazdu prawdopodobnie zastaniecie za szybą mandat i w 99% odwołań, w których jako powód kierowcy podają wycieczkę za drobnymi odwołania te są odrzucane i mandat należy zapłacić.
Czerwone linie: nigdy ale to przenigdy na nich się nie zatrzymujcie (nawet w celu wysadzenia kogoś). Jeśli zostaniecie przyuważeni przez CCTV mandat murowany. Podwójne żółte linie: podobnie jak z czerwonymi-nie parkujcie tam. Pojedyncza żółta linia: postój przy takiej linii z reguły jest ograniczony w pewnych godzinach lub dniach-przeczytajcie na tabliczkach jakie ograniczenia obowiązują. Najczęściej niepełnosprawni mogą przy nich parkować przez określony czas a także kierowcy, którzy rozładowują lub załadowują pojazd (ale tylko na czas załadunku/rozładunku). Jeśli na lini żółtej namalowane są także krótkie poprzeczne linie tego samego koloru oznacza to, że załadunek i rozładunek jest tam zabroniony. Parkowanie na parkingach też ma swoje ukryte zagrożenia. Przede wszystkim sprawdźcie, gdzie parkujecie (nie każdy parking jest do użytku publicznego i mogą na nim obowiązywać „permity” czyli pozwolenia na parkowanie). Kolejna rzecz, to miejsca dla niepełnosprawnych i miejsca dla samochodów, w których są dzieci. Parkujcie zawsze w obrębie wyznaczonego miejsca a nie np. w poprzek lub „okrakiem” przez linię oddzielającą miejsca – za naruszenie tych zasad też można dostać mandat. Następna bardzo ważna rzecz, to rodzaj parkingu – czy jest to parking, za który trzeba zapłacić z góry i udowodnić to poprzez położenie na desce rozdzielczej lub naklejenie na szybę biletu parkingowego (pay and display), czy jest to parking, za który płaci się przy wyjeździe (Pay on foot itp.).
|
[HT] Tym razem nie jest to najnowszy wynalazek inżynierów spod Tokio, czy wytwór amerykańskiej armii do skuteczniejszej walki z Talibami. |
| Więcej … |
Przy tak rozbudowanej i bogatej infrastrukturze drogowej w UK pokuśliliśmy się o wynalezienie kilku „numerów 1” historii autostrad w Anglii. |
| Więcej … |